Kronika życia Kapusty Stefana sierżanta Policji Państwowej. 
Od roku 1895 do 1939.

Wydawnictwo Fronda

Warszawa 2010

Stron 208

 

Spis treści

 

Wprowadzenie

 

Część I.

Wiek dziecinny i nieletni czyli młodociany

Wiek dziecinny

Wiek nieletni czyli młodociany

 

Część II.

Wiek mojego dojrzewania i borykania się z losem

Na wojnie

Rok 1915

Rok 1916

Rok 1917

Rok 1918

 

Część III.

Okres po wojnie 1szej światowej opisanych mych przeżyć i spostrzeżeń w służbie Policji Państwowej

 

Część IV.

Wrzesień 1939

 

Dodatek do kroniki życiowej przod. Kapusty Stefana zawierający miejscowości przebywania od czasu swego urodzenia

 

Posłowie

Historię 13. pułku piechoty dopisał brat

Kapusta Stefan

K. u. k. Infanterieregiment Jung-Starhemberg Nr. 13.

Teraz zobaczyłem jak wygląda wojna. Po niedługiej chwili przyszedł rozkaz do odwrotu na swe wyjściowe pozycje. Tu nadal ta sama służba w linii i te same warunki bytowania, a to natarcie nieudane i stracenie kilku ludzi w rannych i zabitych jeszcze bardziej na mnie podziałało. Zrodził się wemnie bunt by tak nie cierpieć i straciłem chęć do życia, pomimo że taki piękny świat, djabeł zaczął mię kusić by sobie życie odebrać gdy będę stał na posterunku ubezpieczeniowym przed linią frontową. Przygotowałem sobie specjalną kulę oczyszczoną do karabinu i kawałek drewna (patyka) do ściągnięcia nogą spustu u karabinu w czasie strzału sobie pod brodę.

Dnia 16/6. rano z nocnych stanowisk wyszliśmy z lasu na teren otwarty pojedynczo, 20 kroków odstęp jednego za drugim do rezerwy poza pierwszą linię bojową tak zwaną szwarmlinie. W czasie tego przemarszu ponieśliśmy duże straty od artyleryi włoskiej, która nas ostrzeliwała. Na moich oczach granat włoski żołnierzowi przede mną, memu koledze, który pochodził od Krzeszowic, zerwał głowę. On padł z przetrąconym karabinem, z rozszarpanem plecakiem, a głowa odleciała kilka kroków, oczy latały jakby je kto sznurkiem pociągał w lewo i w prawo co sam widziałem, lecz nie było czasu nim się zajmować, bo trzeba było dalej łączyć do przodu. W czasie tego przemarszu widziałem jak tacy co sobie z Pana Boga kpili i nie wierzyli w Niego to się na różańcach modlili. Tak jak trwoga to do Boga.

Powrót żołnierzy ze wszystkich frontów do swych rodzin był bardzo ciężki, trudny i gwałtowny i nie jeden z powracających przypłacił go życiem przez pośpiech lub swą lekkomyślność w czasie jazdy pociągiem na dachu wagonu, na zderzakach i w różny sposób uczepiania się do wagonów. Z rozpadniętego byłego 13. p.p. austryackiego powróciła do Krakowa znikoma ilość żołnierza prawie że tylko z ewidencją pułkową, reszta rozeszła się do swych domów. Nasza piątka osobowa z którą odszedłem do wojska powróciła cała do domu tylko niektórzy jako inwalidzi.

23 maja 2025
Kappenabzeichen MIT GOTT FÜR KAISER UND VATERLAND 1914-1916 LIR 32

K. k. Landwehr-Infanterie-Regiment Neu-Sandec Nr. 32

K. k. Landwehr-Infanterie-Regiment

Neu-Sandec Nr. 32

Kappenabzeichen MIT GOTT FÜR KAISER UND VATERLAND 1914-1916 Schützen Regiment 32

Copyright © Grzegorz Liberacki All Rights Reserved

Maschinengewehr Schwarzlose M.07/12